piątek, 15 kwietnia 2011

Architektura gotycka w Rzeszy

Czas trwania sztuki gotyckiej pokrył się w wielu wypadkach z tworzeniem się scentralizowanych państw, co pozwoliło na powiązanie ostatecznie gotyku w XIX w. ze sztuką „narodową”. Tak było chociażby we Francji, Niemczech, Anglii i Hiszpanii, zaś we Włoszech odwoływano się w czasach nam bliższych raczej do tradycji antycznej i renesansowej. Na terenie obecnych Niemiec doszło do redukcji większości wzorów na rzecz większej przestrzenności i strzelistości budowli. Formy gotyckie powiązane zostały w pewnej mierze z wcześniejszymi rozwiązaniami francuskimi, które na teren Rzeszy przeniosły budowle cysterskie, jak kościoły w Eberbach i Maulbronn. I tak np. w katedrach w Bambergu i Naumburgu odnoszono się do katedry w Laon, ale jedynie w zakresie poszczególnych elementów, a nie do całych schematów planu lub przestrzeni obiektów.
katedra w magdeburgu
Po raz pierwszy całościowe rozwiązanie francuskie zastosowano w Magdeburgu, rozpoczętym w 1209 r., gdzie katedrę przebudowano jako świątynię z wielobocznym chórem i obejściem oraz wieńcem kaplic. Warto jednak zauważyć, że owe obejście i wieniec kaplic nie przyjęły się na terenie Niemiec, często z nich redukowano, podobnie jak i w mniejszym stopniu stosowano skomplikowany podział ścian świątyni. Nie wszystkie katedry niemieckie miały tryforia czy filary związkowe, a łuki przyporowe zdarzają się rzadziej niż we Francji. Widać to już w pierwszych świątyniach gotyckich. Kościół NMP w Trewirze, wzniesiony w latach 1235-1260 posiada centralny plan oparty na krzyżu greckim, którego jeden bok został przedłużony celem stworzenia prezbiterium. Podobnie było w przypadku kościoła św. Elżbiety w Marburgu (1235-1283) związanym z kultem księżnej Turyngii. Tutaj w ogóle zrezygnowano z koncepcji bazyliki na rzecz kościoła halowego, zaś partię prezbiterium przekształcono w strukturę zbliżoną do rozwiązań treflowych, jakie pojawiały się w sztuce romańskiej (np. w Kolonii). Z kolei w Strasburgu (katedra NMP) ścierają się w sobie koncepcje, które można nazwać „francuskimi” i „niemieckimi”. Cały korpus nawowy wzorowany był na kościele w St. Denis i odwołano się do pomysłu z trójdzielnym systemem ścian. Katedra Notre-Dame jednak wzorem wielu innych budowli zachowała w sobie elementy romańskie, jak apsyda, natomiast gotyk objawiał się w korpusie nawowym i transepcie. Za fasadę wschodnią (1284-1293), która stanowi jedną z najbardziej znanych we Francji, odpowiadał Erwin von Steinbach, a całość obudowano wysoką na 142 m wieżą, wzniesioną ponad stulecie później.
katedra w strasburgu
Najistotniejszą budowlą gotycką w Niemczech była katedra w Kolonii, której budowę ukończono dopiero w XIX w. To budowle z tego okresu zainspirowały Goethego do stworzenia wspomnianej koncepcji o gotyku jako stylu narodowym. Ten pisarz i uczony (stworzył m.in. pracę na temat zlewania się barw i próbował ustalić barwy podstawowe i pochodne) był także dość dobrym rysownikiem i pejzażystą, ale przez większość swojego życia inspirował się przede wszystkim sztuką klasycystyczną. Uwielbiał np. największego archeologa XVIII w. – Johanna Winckelmanna, który nadzorował wykopaliska w Italii. Z czasem jednak krytykować zaczął naśladownictwo styli antycznych, jakie odbywało się we współczesnych mu czasach i wówczas zwrócił się ku bardziej różnorodnemu stylowi gotyckiemu. Goethe stworzył też legendę Erwina von Steinbach (żyjącego w latach ok. 1244-1318), którego uznał za najwybitniejszego niemieckiego architekta tej epoki. Warto więc zwrócić uwagę na tę ideologię, gdyż ona szczególnie mocno powiązana jest z Kolonią i Strasburgiem (na fotce), które postrzegane były jako najlepsze artystycznie obiekty tego okresu w Niemczech. Sam Erwin pracował od 1284 r. przy budowie katedry w Strasburgu, a według napisu na płycie grobowej miał być kierownikiem budowy. Sam przydomek z nazwą miejscowości, z której miał pochodzić pojawił się dopiero w XVIII w., gdy odczytano malowaną inskrypcję, jaką odnaleziono na portalu głównym katedry. Stał się więc jednym z przykładów upamiętnienia wybitnego artysty, indywidualności, która wyprzedzała epokę, analogicznie jak interpretowano rolę Brunsberga na Pomorzu czy Piotra Parlera w Czechach.
katedra w kolonii
Katedra w Kolonii jest największym kościołem gotyckim na terenie obecnych Niemiec. Ma prawie 145 m długości, zaś wieże wznoszą się na wysokość aż 157 m. Pierwotnie w tym miejscu zbudowano obiekt starochrześcijański, który potem przebudowano pod wpływem sztuki karolińskiej (do 870 r.). Wówczas była to dwuchórowa bazylika, którą jeszcze raz odnowiono w XI w. Jednakże wprowadzenie do niej w 1164 r. relikwii Trzech Króli spowodowało, że obiekt stał się ważnym centrum pielgrzymkowym. Aby podołać potrzebom wiernych postanowiono w 1248 r. rozbudować obiekt, które to zadanie powierzono niejakiemu mistrzowi Gerhardowi. Artysta ten nawiązał przede wszystkim do Amiens i Beauvais, a więc bardzo przestronnych budowli francuskich. Prace nad korpusem nawowym trwały aż do 1322 r., zaś nawy boczne wznoszono aż do 1350 r. Nadal nie ukończono jednak części północnej i przede wszystkim budowy wież, co przeciągnęło się aż do połowy XVI w. Dopiero po napisaniu przez Goethego pracy na temat katedr gotyckich w 1773 r. i ponownemu zainteresowaniu się tymi budowlami podjęto decyzję na temat dalszej kontynuacji zniszczonej już w pewnym stopniu budowli. Katedra w Kolonii zachowała jednak gotycki plan, zaś ogólne założenia artystów średniowiecznych mogły zostać zrealizowane dzięki odnalezieniu pod koniec okresu napoleońskiego planu zachodniej fasady. Dzięki temu ów kościół św. Piotra i NMP jest pięcionawową bazyliką z trójnawowym transeptem, a więc ma jeden z najbardziej monumentalnych planów ze wszystkim gotyckich budowli. Stabilność zapewniają podwójne łuki przyporowe, zaś ściany zgodnie z francuskim pomysłem rozplanowano trójdzielnie z triforium. Tutaj też umieszczono relikwiarz Trzech Króli, który datowany jest na lata 1190-1230 i jest dziełem Mikołaja z Verdun.
Część transeptowa stosowana była przede wszystkim w monumentalnych świątyniach, zwłaszcza katedrach. Natomiast zakony chętnie rezygnowały z tego rozwiązania, reprezentując tym samym skromność i nie tak wielkie aspiracje. To też wyjaśnia redukcję ilości i wielkości wież, a często całkowite się ich wyzbycie, jak miało to miejsce w przypadku dominikanów i franciszkanów. Połączono tym sposobem z powrotem nawę główną z prezbiterium, który niekiedy ulegał znacznemu wydłużeniu. Do najważniejszych obiektów z pierwszego okresu należą kościoły dominikańskie w Ratyzbonie (budowany od 1240 r.) i św. Pawła w Esslingen (1255-1268). Budowla z Ratyzbony stanowi typową bazylikę filarową, a więc widać tutaj z powrotem nawrót do ottońskiej formy konstrukcji. Jedynie cystersi na większą skalę korzystali z transeptu. Posiadają go takie budowle jak Altenberg (którego architektura i rzeźba były wzorem dla kościoła w Trzebnicy), a także Chorin czy Doberan istotne dla rozwoju sztuki pomorskiej i wielkopolskiej.
fasada klasztoru w chorin
W Chorin wzniesionym w latach 1273-1344 występuje trójnawowa bazylika z transeptem i poligonalnie zakończonym prezbiterium. Ważna jest jednak przede wszystkim fasada, którą podzielono na trzy części, z których środka jest znacznie wyższa od pozostałych i przyozdobiona wimpergami. Warto też zwrócić uwagę na blendy, które naśladują katedralne pomysły z oświetlaniem wnętrza świątyni witrażami. Poza tym w Chorin zachowały się pozostałe komponenty założenia klasztornego, dzięki którym można dokładnie ustalić organizację życia mnichów w XIII w. Jest tam m.in. zakrystia, parlatorium (pokój przeznaczony do rozmów z osobami z wewnątrz), kaplica oraz tzw. Sala Książęca z malowidłami ściennymi. Całość uzupełnia kuchnia oraz dom opata. Silny związek z książętami brandenburskimi, jaki występuje w Chorin, widoczny jest też w Doberanie, gdzie jednak byli to władcy Nowej Marchii, a potem Meklemburgii. Klasztor cysterski założony został w 1171 r., ale stojący do dziś obiekt to ceglany kościół z lat 1294-1368 w formie trójnawowej bazyliki z dwunawowym transeptem i chórem z obejściem i kaplicami. Zachowało się także wyposażenie gotyckie, w tym ogromne tabernakulum.
Osobna przebiegała ewolucja w obrębie wolnych miast Hanzy. Miasta te borykały się przede wszystkim z brakiem kamienia, co powodowało, że skupiono się na cegle jako głównym materiale budowlanym. Standard jakości narzucony został przez Lubekę, gdzie od ok. 1260 r. zaczęto budować kościół NMP w formie bazyliki z dwuwieżową fasadą. To do tej budowli nawiązywały okoliczne miasta meklemburskie i pomorskie, jak Lüneburg, Stralsund, Schwerin czy Greifswald. Co ciekawe, kościół ten nie był najważniejszą budowlą w mieście, gdyż romańską bazylikę zaczęto ok. 1300 r. przebudowywać na gotycki kościół. Niemniej jednak to parafialny kościół pod wezwaniem Maryi stał się wzorem dla kościołów farnych całego pobrzeża Bałtyku, w tym także na Pomorzu.

PS. Fotografia katedry w Magdeburgu autorstwa Prinza Wilberta (link)