sobota, 5 marca 2011

Sztuka “barbarzyńskiej” Europy

Kultura Iberów jest o tyle interesująca, że jej rozwój skontrastować można z dorobkiem innych ludów śródziemnomorskich, zwłaszcza Fenicjan, Etrusków, Rzymian czy ludów greckich. O ile wiadomo o niej niewiele, zaś sam czas jej trwania datuje się zwykle na VI w. p.n.e. do I w. p.n.e. to jednak pozostawiła po sobie dzieła istotnej wartości. Zwiedzający hiszpańskie muzea starożytności zwracają przede wszystkim uwagę na wizerunki kobiet, dominujące jako temat rzeźby iberyjskiej. Najważniejszym obiektem jest Dama z Elche, gdzie popiersie kobiece ozdobiono nietypowym nakryciem głowy ze zwojami zakrywającymi uszy. Umieszczone na zwojach flakoniki czy amforki, prawdopodobnie służyły jako perfumy. Być może jest to więc przedstawienie zmarłej osoby lub bogini, na co wskazywać może fakt, że z tyłu popiersia umieszczono wgłębienie na ludzkie prochy. Pozostałe figurki iberyjskie mają raczej charakter kultowy, co sugerowane jest przez atrybuty lub połączenie postaci ludzkiej z elementami zwierzęcymi.

W przypadku sztuki celtyckiej sytuacja jest bardziej skomplikowana ze względu na liczne grupy wchodzące w skład tego ludu, długi okres istnienia na terytorium Europy i często rozwój poszczególnych podkultur niezależnie od siebie. Największe jednak osiągnięcia Celtowie mieli w dziedzinie rękodzieła i złotnictwa, co potem przejęte zostało przez kolejne ludy barbarzyńskie, zwłaszcza środkowej Europy i uwarunkowało np. złotnictwo państwa frankijskiego czy Longobardów. Do najczęściej przedstawianych tematów należały palmety, zapożyczone prawdopodobnie poprzez sztukę grecką oraz kwiat lotosu. Celtowie przedstawiali je jednak bardziej fantazyjnie niż większość ludów dotąd. Kluczowy był też tzw. „magiczny węzeł” – forma wizualna w postaci linii ciągłej, niemającej ani początku, ani końca. Rzadko bardzo znajdowały się sceny rytualne, a o wiele częściej motywy roślinne i zwierzęce. Sztuka Celtów wydaje się bardziej abstrakcyjna, iluzyjna i zagadkowa niż pozostałych ludów zamieszkujących Europę, co dostrzegali już współcześni im Rzymianie i Grecy. Same zaś motywy roślinne i splątane wici lub linie pojawiają się na iluminowanych manuskryptach, głównie iryjskich z początku średniowiecza, co wskazuje związek między dotychczasową sztuką pogańską a nową chrześcijańską.

fibulae celtyckie

Sztuka celtycka stanowi pojęcie na tyle pojemne, że wyróżnia się w niej kilka okresów (styli), stąd też większość badaczy mówi o sztuce „stworzonej przez Celtów”. Pierwszy styl to tzw. styl kontynentalny La Tene, który rozpoczął się w V w. p.n.e. i trwał aż do podboju Galii przez Juliusza Cezara. Sztuka ta nawiązywała do sztuki ludów śródziemnomorskich, a najlepszym tego przykładem są powstałe wówczas przedstawienia Herkulesa. Mit tego bohatera jest niemal całkowicie zgodny z jego historią w kulturze greckiej. Inne są natomiast jego czyny. We Francji miał rzekomo pokonać bandę zbójców, a w okolicy ujścia Rodanu dwóch synów Neptuna. W południowej i południowo-wschodniej Francji znaleziono ponad sto napisów poświęconych Herkulesowi z takimi atrybutami, jak maczuga, lwia skóra, jabłko Hesperyd czy dzik (statuetka z Augusta Raurica w Augst) bądź jeleń. Co ciekawe mit Herkulesa u Celtów wiązał się z tzw. instytucją trefera. Był to swoisty „ochroniarz”, który towarzyszył królowi, a z czasem funkcja ta rozbudowała się i królowie celtyccy posiadali aż czterech treferów, tworząc tzw. „silną piątkę”. Dopiero po załamaniu się celtyckiego prawodawstwa, takie rozwiązanie zanikło, aczkolwiek pojawiało się jeszcze na lokalnych jarmarkach. Do tego nawiązał m.in. św. Patryk, który głosił Ewangelię w towarzystwie o wiele potężniejszego od siebie św. Macartana.

książę celtycki z glauberguStyl La Tene przejawiał się przede wszystkim w rękodziele, zwłaszcza pracach w metalu. To wtedy Celtowie rozwinęli charakterystyczną dla nich technikę puncowania czy tworzenia rowków w metalu przy pomocy urządzenia przypominającego rylec. Większość obrabianych dzieł tworzona była w brązie, o wiele rzadziej niż w późniejszych stylach korzystano ze złota, srebra czy żelaza. Druga tradycja celtycka to brytyjska (wyspowa) odmiana stylu La Tene, trwająca do podboju Wysp przez Rzymian, a w niektórych regionach także później. Różnice polegają na tym, że w większym stopniu artefakty były emaliowane, a także ozdabiane plecionką przypominającą zwinięty koszyk. Trzecia tradycja rozwinęła się w Irlandii między V a XII wiekiem. Wchodzi ona już w czas rozwoju na wyspie religii chrześcijańskiej i silnie się z nią wiąże. Sztuka ta korzystała w znacznym stopniu z motywów rzymskich i do dziś istnieją spory, czy w ogóle można mówić o tym, że jest zależna od sztuki La Tene. W Wielkiej Brytanii sztuka celtycka zanika w VII w. zastąpiona przez nowe formy sztuki związanej z napływem innych ludów, jak Sasi czy Normanowie. Z okresu po VII w. zachowały się właściwie tylko obiekty z metalu i kamienia, a jedynie rzadko prace wykonane w drewnie. W zamian pojawia się nowy gatunek sztuki iluminowany manuskrypt, o czym wspomnę później.

Podsumowując zdaniem większości badaczy sztuki celtycka jawi się jako pełna paradoksów, a już w najwcześniejszym okresie wykorzystywane jest przez artystów bardzo szerokie imaginarium (czyli zakres tematów wizualnych). Z tych przyczyn niektórzy badacze do sztuki celtyckiej zaliczają takie dzieła, jak ryty w Valcamonica czy dzieła powstałe w ramach kultury iberyjskiej.

Samo pojęcie „Barbaricum” jest z natury swej pejoratywne. Ukute już przez Homera, który jako barbarzyńców określił Karów, w okresie helleńskim oznaczało wszystkie narody mówiące innym językiem niż grecki, co włączało w to grono także Macedończyków. Sam Arystoteles twierdził, że „słuszną rzeczą jest, by Hellenowie nad barbarzyńcami panowali, jako że barbarzyńca, a niewolnik to z natury jedno i to samo”. Sztukę zachodniej i środkowej Europy, niewchodzącej w skład kultury Morza Śródziemnego, w okresie późnej starożytności i wczesnego chrześcijaństwa łączy ze sobą to, że korzystała w pewnej mierze z dorobku poprzednich ludów zamieszkujących te regiony, ale i podatna była na wpływy obce. Przykładowo Ostrogoci, którzy zajęli w VI w. Półwysep Italski odwoływali się celowo do kultury greckiej i rzymskiej chcąc legitymizować swoją władzę oraz dopasowali się do zastanych struktur społecznych. Tym, co unifikowało sztukę Wandalów, Gotów czy Burgundczyków było związanie jej z wierzeniami chrześcijańskimi, zaś sztuka drobna, biżuteria, broń czy przedmioty użytkowe nadal zdobiono zgodnie z kilkusetletnią tradycją. Nie było to jednak zjawisko całkowicie powszechne. Rozwiązania wizualne wypracowane przez Germanów nie przyjęły się np. na Wyspach Brytyjskich. Mieszkający tam Celtowie, jeśli skupowali obiekty wykonane przez te ludy, to przetapiali je i wykonywali od nowa, wykorzystując jedynie surowiec. Mniejsze znaczenie miała też postać ludzka – niektóre ludy dopiero w VII w. zaczęły przedstawiać człowieka na najrozmaitszych fibulach, sprzączkach czy zapinkach. W przypadku tematów religijnych największą popularnością cieszył się Daniel wśród lwów, co ma oczywiste znaczenie w przypadku nowo krzewionej religii, jak i postać Chrystusa.

skarb z shaffordshireNa terenie Wielkiej Brytanii powstały w okresie wczesnego chrześcijaństwa dwa główne ośrodki sztuki. Pierwszy zajmował wschodnią Anglię, zaś drugi Kent, pozostając pod silnym wpływem Franków. W VII w. doszło do powstania tzw. stylu hełmowego, gdzie głowy zwierząt przypominać zaczynają hełmy, zaś artyści coraz częściej ukazują fantastyczne stwory z głową podobną do smoczej. Najwybitniejszym odkryciem w tym regionie (nie licząc skarbu odkrytego w Shaffordshire w 2008 r.) było znalezisko w Sutton Hoo z łodzią będącą symbolicznym pochówkiem zmarłego w 655 r. króla East Anglii, Aethelhera. Dwumetrowe miecze i inne cenne obiekty powiązane były z importami z innych terytoriów, ukazując szerokie spektrum działalności ówczesnego handlu. Do takich przykładów należała chociażby misa cesarza Anastazjusza czy inne bizantyjskie dzbany.

chi rho - z księgi z kells

Oddziaływanie sztuki germańskiej na Wyspy Brytyjskie nie było jednokierunkowe, ale i sztuka Anglosasów miała swoje znaczenie. To pod jej wpływem i idei transmitowanych z terytorium Irlandii (często wraz z misjonarzami pochodzącymi z tego regionu) dochodzi w VIII w. do zmiany sztuki ludów germańskich. Pojawia się dużo większy realizm przedstawień, co widać chociażby na kielichu Tassilona III z Bawarii czy oprawach powstających tam książek. Występować zaczyna też styl plecionek, z których wyłania się postać zwierzęca. Nazwany w anglosaskiej Brytanii stylem Trewhiddle-Style występuje w manuskryptach irlandzkich, na ozdobach frankijskich, a także w Norwegii. Najbardziej znanym przykładem jest jednak „Księga z Kells”, zwana też niekiedy „Ewangeliarzem świętego Kolumba”, powstała w 800 r. Powstałe w klasztorze Iona dzieło przeznaczone było raczej do celów liturgicznych, a nie edukacyjnych, jak można byłoby spodziewać się po dużej ilości ilustracji. Księga, zależna od innego dzieła kultury iryjskiej, tj. „Księgi z Durrow”, znana jest najbardziej z monografów liter rozpoczynających kolejne rozdziały pracy. Widać, że skupiono się bardziej na wyglądzie niż treści, bo dość często zdarzają się literówki, a nawet przeinaczenia słów Ewangelii. Monogram „Chi Rho”, zaczynający Ewangelię św. Mateusza, pozwala przypuścić, że dla jego wykonania skorzystano ze szkła powiększającego ok. 10x. Manuskrypt liczył najpierw 370 kart, z których zachowało się 340 (część została prawdopodobnie zniszczona, gdy księgę wyrwano z obwoluty w 1007 r. podczas kradzieży). Na tym przykładzie można łatwo opisać sposób tworzenia średniowiecznych manuskryptów. Zwykle była to praca zespołu, zaś badacze twierdzą, że „Księgę z Kells” stworzyło 9 osób. Czterech było mistrzami, zaś reszta ich pomocnikami i wykonywała jedynie wstępne opracowanie kart. Z tej czwórki dwóch wyróżniło się najbardziej – tzw. „złotnik”, lubujący się w dodawaniu złotego koloru do ilustracji, którego styl wskazuje na ormiańskie, arabskie lub włoskie i drugi pochodzący z Irlandii lub Szkocji. Pochodzenie tego pierwszego wyjaśnić może fakt, że na jego ilustracjach pojawia się szkarłat i brąz oraz rośliny i zwierzęta z okolic Morza Śródziemnego.

Widać zatem, ze w iluminowanych manuskryptach treści chrześcijańskie łączą się z dawnymi formami pogańskimi. Jednym z najstarszych obiektów tego typu jest wspomniana „Księga z Durrow”, powstała ok. 650 r. Połączono w niej plecionki, szachownice i inne motywy z wyobrażeniami świętych czy ewangelistów. Przykładowo postać św. Mateusza odziana została w szatę w postaci drobnej szachownicy w kolorze czerwono-żółtym z polami na kształt krzyży. Z kolei na innej stronie ukazano orła, którego ciało upierzone jest także formą szachownicy z romboidalnymi polami.