piątek, 4 marca 2011

Sztuka Mezopotamii #2–Zigguraty oraz rzeźba

Wracając do sztuki sakralnej nie można nie wspomnieć o kilku istotnych świątyniach, w tym zigguratach, stanowiących bodaj najbardziej rozpoznawalny przykład budownictwa mezopotamskiego. Pierwszą świątynią Mezopotamii, która de facto ukształtowała pomysł wznoszenia kolejnych przez następne piętnaście stuleci była świątynia Enkiego w Ur, powstała ok. 2050 r. p.n.e. Występuje w niej szeroka cella, a więc główne pomieszczenie, zaś wokół niej biegnie sieć korytarzy, z których część prowadzi do miejsca ustawienia posągu kultowego. Cały budynek poprzedzono zaś dziedzińcem, również otoczonym mniejszymi pomieszczeniami. Taka kolejność dziedziniec, cella w formie przedsionka i cella główna pojawiać się będzie potem w większości kultur starożytnej Mezopotamii. Przykładem niech będzie świątynia Isztar w Babilonie, odnowiona na miejscu wcześniejszych budowli ok. 550 r. p.n.e. Jedna z 53 świątyń głównych bóstw babilońskich rozplanowana została analogicznie jak wspomniane Ur. Wynikać to mogło w pewnej mierze z obrzędowości procesyjnej Babilonu, gdzie dość często odbywały się uroczystości ku czci patronów miasta.

ziggurat w ur

O wiele istotniejszym rozwiązaniem był ziggurat, który prawdopodobnie wywodzi się z pomysłu stworzenia tarasów świątynnych, częstokroć wyższych niż sama świątynia. Klasyczną formę prezentował chociażby ziggurat z Ur (ok. 2100-2050 r. p.n.e.), który stał na miejscu starszych budowli z wyglądu bardziej przypominających świątynie owalne. Dolny taras o wymiarach 52 na 56 m był jedynie podstawą dla kolejnych niższych i mniejszych tarasów, zaś skomunikowane były one ze sobą schodami, biegnącymi ku bramie umieszczonej na pierwszym tarasie. Warto dodać, że w pewien sposób była to struktura symboliczna i astronomiczna, bo narożniki zwykle umieszczano w kierunku czterech stron świata. Trzeci taras zajęty był zaś przez świątynię Nanny, opiekuna Ur i zawierał w sobie oczywiście wspomnianą już szeroką cellę (a więc było to rozwiązanie dość awangardowe). Jako przyczynę wznoszenia tak nietypowych budowli niektórzy badacze sugerują wiarę Sumerów, że miejscem naturalnego przebywania bóstw są góry i wzniesienia (analogicznie kult bóstwom przez ludy zamieszkujące Ziemię Świętą i terytoria okoliczne oddawano na „wyżynach”). Sztuczne konstrukcje miały więc stanowić formę zaproszenia bóstw do zamieszkania w obrębie ich miasta i tym samym opieki nad nim, a zarazem formę kultu danego bóstwa.

etemenanki (rekonstrukcja)

Najlepiej znana jest jednak świątynia Etemenanki w Babilonie, zbudowana ok. 600 r. p.n.e. przez Nabuchodonozora II na miejscu wcześniejszych obiektów tego typu, o czym wiemy chociażby z „Biblii”. Ziggurat miał plan kwadratu o boku 90 m i był bardziej stromy niż większość jego poprzedników. Wzniesiono go podobnie do cytadeli Sargona II, z którym prawdopodobnie jako wielkim budowniczym Nabuchonozor pragnął się mierzyć. Podobnie jak w przypadku obiektów asyryjskich wzniesiono ją z wypalanej i szkliwionej cegły, co Babilończycy przejęli właśnie z kultury pobliskiego imperium. Pomiędzy cegłami kładziono maty z trzciny, zaś liny wiążą przeciwległe boki budowli. W ten sposób wnętrze obiektu otoczone było niejako twardym „płaszczem” wypalonych cegieł. Nie dziwi więc, dlaczego tak skomplikowanej konstrukcji nadano nazwę „fundamentu nieba i ziemi”. Zigguraty na równi z egipskimi piramidami były bowiem swoistymi znakami tektonicznymi, ukazywały panowanie nad rozległymi terenami i niejako stanowiły medium komunikacji z bogami.

Rzeźba Mezopotamii

sumeryjski kozioł z british museum

W najstarszym okresie sztuki Mezopotamii najistotniejsza wydaje się rzeźba sumeryjska, która wykształciła nietypową formę abstrakcji geometrycznej połączoną z dość naturalistycznym reliefem. Posążki przedstawiały zazwyczaj postaci ludzkie w dość obłych, zamkniętych pozycjach z wielkimi oczyma i wydatnym nosem. Niekiedy korzystano z połączenia różnych materiałów i np. głowę wykonywano z marmuru, a resztę z drewna lub kamienia. Włosy zaś wykonywano z miedzi lub złota, starając się być może w ten sposób nadać im naturalny wygląd. O ile w przypadku bóstw takie działanie wydaje się oczywiste i wierzono, że dobrze wykonany posąg pozwoli wcielić się w niego bóstwu, to jednak z taką rzeźbą skonfrontować należy przedstawienia ówczesnych dostojników i kapłanów. Ci zwykle pojawiają się w pozie modlitewnej, zaś samo przedstawienie organizowane było zazwyczaj przy wykorzystaniu figur stożka i walca. Późniejszy okres sumeryjski (Dżembet Nasr) wskazuje na przeniesienie pomysłu łączenia materiałów w większym stopniu na tematy inne niż posągi bóstw. Znany kozioł z British Museum, skaczący na niepochyłe drzewo (lub baran z Ur) wykonane zostały ze złota, drewna i kamieni szlachetnych, z których Sumerowie szczególnie upodobali sobie lapis lazuli.

gudea

W przypadku sztuki nowosumeryjskiej najlepszymi dziełami są te, które przedstawiają króla Gudeę, władcę Lagasz. Prace powstałe ok. 2150-2100 r. p.n.e. łączy hieratyczne, statyczne przedstawienie postaci z charakterystyczną koroną lub nakryciem głowy. Znajdująca się w Luwrze rzeźba pokazuje tego władcę, siedzącego na tronie i trzymającego na kolanach plan architektoniczny. Widać już większy nacisk na naturalizm postaci, co dostrzegalne jest w tym okresie także na przykładzie Egiptu. Postać ma napięte mięśnie, twarz wydaje się być bardziej realistycznie ukazana, także dzięki zredukowaniu wielkości oczu w stosunku do pozostałych cech fizjonomicznych twarzy.

Kolejne kultury także stworzyły warte uwagi dzieła. Kodeks Hammurabiego jest interesujący dla historyka ze względu na tekst, ale także historycy sztuki odnaleźć mogą w nim ważną stronę wizualną. Niekiedy nawet (być może nieco na wyrost) traktowany jest jako jedno z pierwszych dzieł propagandowych w dziejach ludzkości. Na głównej części tablicy ukazana została bowiem postać babilońskiego władcy rozmawiającego z bóstwem słońca. Podobieństwo między Hammurabim, bogiem Szamaszem a wspomnianym przed chwilą Gudeą wydaje się dość oczywiste i wskazuje na ciągłość rozwiązań wizualnych. Większe jednak znaczenie w II. tysiącleciu i na początku I. tysiąclecia p.n.e. przypisać należy sztuce asyryjskiej, która o ile w kwestii architektury kontynuowała dorobek poprzednich imperiów, jedynie go monumentalizując, to w przypadku rzeźby stworzyła interesującą konwencję rozwiniętą później przez państwo Chaldejczyków. We wnętrzu pałacu w Chorsabadzie Sargona II umieszczono rzeźby bramne, przedstawiające brodate potwory przypominające męskie sfinksy (lamassu). Obecnie bramę oglądać można w Luwrze, podobnie jak i inne reliefy z tego pałacu, m.in. wizerunek Gilgamesza zabijającego lwa. Kamienne dekoracje o tyle były istotne dla Asyryjczyków, że pozwalały przykryć cegłę, z jakiej wznosili swoje budowle. Po raz pierwszy więc na większą skalę stosowano rozwiązanie, wspomniane już w przypadku Nabuchodonozora II, by zadziwić wchodzącego do kompleksu pałacowego i tym samym pokazać jego potęgę. Reliefy (czyli płaskorzeźby) umieszczone w pałacach asyryjskich mają charakter dość dynamiczny. Widać to chociażby w przypadku umierającej lwicy, w której ciele znajduje się kilka strzał. Pochodząca z Niniwy (VII w. p.n.e.) lwica ma zarazem wysoką wartość artystyczną, zaś realizm ukazania zwierzęcia ukazuje, jak dobre warsztaty artystyczne operowały na terytorium Asyrii w późnym okresie świetności tego państwa. Największym podziwem historyków sztuki obdarzane są właśnie reliefy z czasów króla Assurbanipala. Dbałość o szczegóły, klarowna kompozycja oraz pewien sposób myślenia „perspektywicznego” przez nieznanych artystów wskazuje, że chociażby sceny polowań czy batalistyczne znacznie odbiegają od dorobku innych kultur starożytnych.