czwartek, 15 marca 2012

Poussin i inny punkt widzenia

Jak większość Czytelników pewnie pamięta, 1 września 2011 r. na łamach tego bloga zamieszczony został tekst mojej kumpeli ze studiów - Doroty, która wówczas rozpoczynała swoją blogerską karierę (nowatorski jak na polską literaturę tekst o Aino Kannisto możecie przeczytać tutaj). Potem jej blog fantastycznie się rozwinął, zyskał wielu Czytelników, wyróżnienie w konkursie literackim, a niedawno doprowadził do paru ciekawie się zapowiadających się zmian w życiu jego Autorki.
Czas więc na tzw. "swapik" i tej nocy, to Dorota rozpoczęła cykl postów swoich Czytelników, którzy chcieliby o Grecji napisać coś ciekawego. Padło więc "na dobry początek" na mnie, więc jeśli ktoś chce poczytać o wizji Arkadii w czasach nowożytnych i tym, jaką krainą ów pagórkowaty region był w rzeczywistości, to warto kliknąć nie tylko na mój post "Pasterze niezbyt arkadyjscy": http://salatkapogrecku.blogspot.com/2012/03/z-cyklu-inny-punkt-widzeniaczwartek-15.html), ale w ogóle poczytać o przygodach uśmiechniętej blondynki w Grecji i poza nią. Zwłaszcza, że Arkadyjczycy nie cieszyli się zbyt dobrą sławą u innych starożytnych Hellenów, a opisywanie ich jako gburów, pół-barbarzyńców, gejów i zoofilów było wtedy na porządku dziennym. I pomyśleć, że w takim antycznym Edenie "akcję" swojego obrazu umieścił mój ulubiony malarz - Nicolas Poussin ;)