środa, 23 lutego 2011

Sztuka prehistoryczna #2–Malarstwa zwierzęcego początki

Malowidła naskalne paleolitu
Cechą szczególną sztuki prehistorycznej jest brak jakiegokolwiek sposobu ukazywania przestrzeni, zależności między jednym przedstawieniem a drugim. Nawet tak popularne rysunki naskalne, jak chociażby znajdujące się w Altamirze (Hiszpania), mimo iż ukazują na raz kilkanaście zwierząt nie przedstawiają całej zbiorowości. Mamuty, konie, bizony, jelenie, nosorożce, niedźwiedzie, wilki, ptaki czy koziorożce nigdy nie zachodzą na siebie, nie przenikają się, lecz malowane są jakby niezależnie od siebie. Ciekawym zjawiskiem jest też fakt, że na rysunkach naskalnych bardzo rzadko pojawiają się przedstawienia kobiece, które przecież dominują w przypadku rzeźby. Jeżeli zaś chodzi o mężczyzn, to w literaturze przedmiotu dominuje opinia, że nie są to zwykli mieszkańcy społeczności, lecz czarownicy, postaci mityczne bądź mają jakieś znaczenie symboliczne. Oprócz przedstawień pełnopostaciowych pojawiają się też części ciała. Zazwyczaj są to narządy związane z kopulacją, w starszych malowidłach ukazane bardziej realistycznie niż w tych bliższych naszym czasom.
lascaux - jelenie
W sztuce naskalnej wyodrębniono kilka okresów, zwanych przez niektórych badaczy stylami (w analogiczny sposób na okresy - style dzielone będzie potem malarstwo pompejańskie). Podział ten dokonany został w oparciu o malowidła francuskie i hiszpańskie, stąd też nie można go w pełni odnieść do dorobku twórczego innych społeczności. I tak pierwszy okres ma charakter  prefiguratywny, co oznacza, że bardzo rzadko pojawiają się przedstawienia figuralne zwierząt, natomiast narządy płciowe ukazane są w sposób bardzo realistyczny. Archeologicznie odpowiada on młodszemu paleolitowi, tzw. kulturze szatelperońskiej i wczesnej oryniackiej. Drugi styl wiązany jest z kulturą perigordzką i protosolutrejską. Kultury te stworzyły przedstawienia w postaci malowanych i rytych konturów postaci zwierząt, przy czym technika ta uniemożliwiła im w sposób dokładny zaznaczenie odnóży pokazanych istot. Zwierzaki te charakteryzują się tym, że ich grzbiet został wygięty sinusoidalnie lub w kształcie litery “S”. W stylu tym pojawiają się także przedstawienia kobiet, głównie w formie profilu postaci. Styl ten znamy z malowideł znajdujących się w takich miejscach, jak Pair-non-Pair, La Greze, La Mouthe, Gorge d’Enfer i Gargas (Francja) oraz Los Hornos (Hiszpania). Łącznie przedstawienia obydwu styli okresu prefiguratywnego stanowią ok. 15% znanych nam obiektów sztuki naskalnej.
Lascaux II
Kolejny styl, zwany stylem III wytworzony został przez kulturę solutrejską i wczesnomadaleńską. Do najbardziej znanych przedstawień tego okresu należą koziorożce w Le Toc de Sers oraz konie, ryby i postacie ludzkie. W stylu tym zupełnie inaczej kładziony jest nacisk na realistyczność przedstawień. Postaci malowane są konturowo, rzadko “artyści” operują światłocieniem i tylko niekiedy przedstawiają dokładnie nogi i kopyta zwierząt. Więcej jest natomiast przedstawień symbolicznych, zgeometryzowanych, rozumianych przez badaczy jako symbole płci. Styl III, który oglądać możemy w jaskiniach w Lascaux, Gabillou, Altamira czy La Pasiega, stanowi ok. 27% wszystkich przedstawień naskalnych.
Czwarty styl to okres środkowej i późnej kultury madaleńskiej. Jest on najbardziej rozbudowany wizualnie - autorzy malowideł korzystają z polichromii, światłocienia oraz sylwetowych przedstawień zwierząt. Przedstawienia tego okresu to oczywiście takie jaskinie jak Les Combarelles, Niaux, Montespan, Altamira i Castillo. O ile w poprzednim okresie niekiedy pojawiała się monumentalizacja postaci zwierząt, to w kulturze madaleńskiej zjawisko to nie ma już miejsca. Rozmiar zwierząt jest z powrotem naturalny, podobnie jest też z postaciami ludzi, których cechy wyglądu sprawiają wrażenie bardziej realistycznych. Z drugiej strony następuje redukcja przedstawień człowieka - ukazywany jest raczej jako sylweta człowieka, bez głowy,  piersi i rąk. Liczne są także przedstawienia symboliczne. Ściany jaskiń pokryte zostały figurami w kształcie trójkąta, trapezu czy kropkowanych linii. Zachowane artefakty z okresu kultury madaleńskiej ukazują zmiany, jakie zachodziły w trakcie trwania czwartego stylu, polegające przede wszystkim na stopniowym odstępowaniu od malarstwa naskalnego na rzecz innych dziedzin sztuki. W późnym okresie, tj. ok. 9000 r. p.n.e. “artyści” pomimo faktu osiągnięcia szczytu umiejętności w ukazaniu ruchu i precyzji kształtów zwierząt i ludzi, rezygnują z malarstwa naskalnego na rzecz przede wszystkim rzeźby, zwłaszcza plastyki figuralnej. Z tych przyczyn jako powstałe w czasie trwania stylu IV zakwalifikować można znaczącą większość wszystkich znanych nam malowideł naskalnych, a ze schyłku tego okresu aż 80% zachowanych artefaktów rzeźby i plastyki figuralnej.
20,000_Year_Old_Cave_Paintings_Hyena
Widać zatem, że tak przyjęta koncepcja rozwoju malarstwa naskalnego zakłada dość prosty rozwój tej sztuki od przedstawień najmniej “wyrobionych” wizualnie, słabo wykonanych pod względem technicznym i artystycznym do najbardziej rozbudowanych. Druga cecha zakładana przez badaczy polega także na stopniowym nabywaniu symbolicznego znaczenia przez elementy malowideł, które zdają się nie mieć swoich realistycznych odpowiedników. Taka koncepcja uznana jest za dominującą, ale nie może się całkowicie ostać. Jaskinia Chauveta odkryta w 1994 r. oraz rozwój technik badawczych (zwłaszcza datowania) wskazuje, że niektóre jaskinie dotąd uznawane za późne w ramach wspomnianej powyżej koncepcji, prawdopodobnie pokryte być mogły rysunkami i malowidłami już 40.000 lat temu.
Wspomniana jaskinia (nosząca swą nazwę od jej odkrywcy, prof. Jeana-Marie Chauveta) zaskakuje jednak przede wszystkim sposobem wykonania malowideł. Pomimo użycia jedynie czerwonej i czarnej barwy, to jednak wystarczyło to “artyście” na stworzone 447 malowideł, z których niektóre mają nawet 4 m wysokości, co skłoniło naukowców do przyjęcia, że do ich stworzenia konieczne było stosowanie specjalnych rusztowań. Ciekawe są też przedstawione zwierzęta, wśród których zidentyfikowano m.in. lamparty i lwy, a także hieny, motyle i ptaki. To tam znajduje się też jedyna zachowana do dziś sowa. Uwagę badaczy przykuły też 92 odciski ludzkich dłoni. Można więc dziwić się skąd w jaskini w okolicy Rodanu tak wielka różnorodność zwierząt. Nosorożec, który w pozostałych jaskiniach pojawia się jedynie sporadycznie, w tej występuje aż 50 razy. Z tych przyczyn jaskinia rodzić może wątpliwości, co do tego jaki lud ją wykonał i w jakim okresie.
Wspomniane już zjawisko odnośnie braku większych zależności znaczeniowych między malowidłami i przede wszystkim braku zależności przestrzennych między przedstawionymi postaciami w jaskini Chauveta nie występuje. W przypadku tego miejsca związki te są dostrzegalne, choć oczywiście w ograniczonym zakresie. W jednej ze scen widać np. dwa walczące ze sobą nosorożce. Speleolodzy w trakcie analizy jaskini natrafili na dość ciekawe miejsce, które zdaje się przypominać ołtarz ku czci poległego niedźwiedzia. Znaleziono bowiem czaszkę niedźwiedzia, a obok niej malowidło z przedstawieniem tego zwierzęcia. Możliwe więc, że to umiejscowienie miało charakter rytualny i był to ten sam zwierz, któremu mieszkańcy jaskini Chauveta wydarli siłą legowisko.